Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
2w1, czyli BC do sportu + dogoterapii
#21
Dzięki za odpowiedź, Agata!
Mysle, ze z takim zdrowym podejsciem jak najbardziej dasz radę. Wiuesz mi chodziło o to, że szukając psa po topowych agilitowych psa np. w Europie to jednak często wiele rzeczy 'spoza' sportu okazuje sie mniej wazna dla ludzi, którzy je hodują.
I np. nie dowiesz sie o cechach niepożadanych w dogo, bo np. nikt taki tych psów nie oceniał nigdy, kto by się na tym znał, a dla własciciela nie istotne jest to co dla dogoterapeuty moze być BARDZO ważne.

Np. moje psy są socjalne, lubią ludzi, ale uważam, ze do dogoterapii by się zupełnie nie nadawały Tongue
Ale gdybym nie liznęła tego tematu przy okazji fizjoterapii to pewnie bym nie widziała tych niuansów, które teraz dostrzegam w aspekcie moje psy vs. dogoterapia.
www.wenabc.cba.pl /"I Wszystko Jasne FCI"/
www.wenabc.blox.pl /włóczkowy blog/
Odpowiedz
#22
no to trzymam kciuki! połączenie jak najbardziej możliwe i myślę, ze bardzo fajne Smile

na początku zrozumiałam, podobnie jak Paula, że myślisz o topowych agilitowych liniach (fecze i inne) i tu miałabym chyba trochę wątpliwości - ale zaznaczę, że to czysto teoretyczne rozważania. 'pro agility' jest na bardzo wysokim poziomie i na tej półce świetna budowa czy samo wyszkolenie psa nie jest gwarantem sukcesu, potrzebne są też pewne cechy psychiczne zahaczające o swego rodzaju szajbę. pies musi umieć wejść na poziom olbrzymich emocji i oczywiście sobie z nimi radzić, jednak w takcie przebiegów/treningów spala się w pewien sposób, który jest zupełnie różny od spalania się w dogo... mam oczywiście świadomość, że psy potrafią doskonale rozróżnić sytuację i najczęsciej przegródka mózgowa pt 'jestę dogoterpautę' jest doskonale oddzielana od całe reszty, niemniej... usłyszałam kiedys zdanie, które uważam za dość mądre, że oczekując od psa osiągnięcie 'wysokiego pobudzenia' w pracy trzeba pamiętać, że skoro on to potrafi osiągnąć, to nie oznacza, że po skończeniu sesji/treningu zostaje postawiona kropka i następuje odcięcie.
'seriously... the dog doesn't do all the work...it's a teamwork sport.'

[Obrazek: kkk2t.jpg]
Odpowiedz
#23
Ja np swojego psa bym widziała w dogoterapii ale raczej z dziećmi zdrowymi, dlatego że jeszcze nie miałam okazji go wypróbować w kontaktach z dziećmi "zaburzonymi".
Ori słucha komend małych dzieci, jeśli oczywiście się je poinstruuje co mają robić (nawet bardzo małe dzieci, najmniejsze dziecko z którym się socjalizował miało niecałe 2 lata), nie taranuje ich na powitanie tak jak dorosłych, ogólnie zachowuje się dość spokojnie przy dzieciach, nawet jak te zaczynają piszczeć, co niejednego psa wprawia w ogromne pobudzenie. Biegające dzieci też nie są dla niego atrakcją, a w stosunku do spokojnych dzieci i on jest spokojny, daje się głaskać i przytulać (wiem, wiem, psy nie lubią przytulania i ja na to za często nie pozwalam, ale Ori też nie reaguje na przytulanie jakoś wybitnie źle).
Wszyscy nasi dzieciaci znajomi wprost uwielbiają kiedy ich pociechy mają kontakt z moim psem.
A to wszystko nie przeszkadza w tym, że tego samego psa mogę zabrać na trening i wprowadzić go na wyższe obroty Smile
Także uważam, że da się te dwie rzeczy pogodzić, aczkolwiek pewnie nie da się skupić 100% na sprawach sportowych i 100% na spawach dogoterapeutycznych jednocześnie. U nas na pierwszym miejscu jest sport Wink
Natalia i Ori
[Obrazek: 10nhkjm.jpg]
Odpowiedz
#24
Hmm od ponad roku co jakiś czas (czasami częściej po kilka razy w tygodniu, czasami rzadziej - w przerwie "wakacyjnej" np. wcale) jeżdżę z Ha na zajęcia do dzieci - do przedszkoli, szkół, szkół integracyjnych itp. + miał kontakt z dziećmi niepełnosprawnymi i mogę napisać ci jedynie to co sama zaobserwowałam - borderowa, przejmująca się wszsytkim "szmatka" raczej się nie sprawdzi (przynajmniej według mnie) - lepiej dadzą sobie radę mocniejsze psychicznie psy które nie wystraszą się pisków, krzyków (bajtle czasami baardzo różnie reagują), gwałtownych ruchów i takie które są odporne na ból (dzieci niepełnosprawne czasami miewają przykurcze - nie wiem jak to się fachowo nazywa - rączek i jak ścisną to trzeba poczekać aż rączka się rozluźni...a czasami potrafią złapać za bardzo różne miejsca...) - opanowanie to rzecz której pewnie da się psa nauczyć psa który sam nie ma wbudowanego "przełącznika". No i pies powinien mieć z tego również jakaś przyjemność... Smile

[Obrazek: Bez-nazwy-1.jpg]
Yesterday is History, Today is a Gift, Tomorrow is Mystery...
Odpowiedz
#25
Dominika Piszczek łączy te rzeczy ze sobą z powodzeniem
Odpowiedz
#26
Dziękuję za wszelkie wskazówki i opisy Waszych doświadczeń w kwestii border+dzieci, zarówno tutaj, jak i w wiadomościach prywatnych. Dla mnie to bardzo dużo znaczy, tym bardziej, że sama nigdy nie miałam możliwości oglądać na żywo bordera pracującego z dziećmi. Nexee była kiedyś na pokazach w przedszkolu, ale z dziećmi nie miała wtedy żadnej bezpośredniej styczności. Za to jako kilkumiesięczny szczeniak spotkała się z dziewczynką upośledzoną umysłowo i poprzez samo swoje "bycie" sprawiła, że dziewczynka zaczęła być aktywna, bardziej rozluźniona i więcej mówiła. To było dla mnie takie sympatyczne doświadczenie działania zwierzęcia na człowieka Smile

Agnieszka ZQ - zdaję sobie z tego sprawę, dlatego właśnie muszę wiedzieć, jakie są moje priorytety i tego się trzymać przy wyborze szczeniaka. I przy okazji zachować dużą elastyczność w swoich planach - myślę, że wtedy i ja, i mój przyszły pies, będziemy szczęśliwi Smile

(09-10-2014, 21:49)Paula napisał(a): Np. moje psy są socjalne, lubią ludzi, ale uważam, ze do dogoterapii by się zupełnie nie nadawały Tongue
Ale gdybym nie liznęła tego tematu przy okazji fizjoterapii to pewnie bym nie widziała tych niuansów, które teraz dostrzegam w aspekcie moje psy vs. dogoterapia.

A mogłabyś napisać, co to za niuanse? Smile
Odpowiedz
#27
Ja też mam te same spostrzeżenia co Lilu, że pies powinien mieć po prostu twardą, stabilną psychikę, i da sobie radę ze wszystkim Wink

Od siebie dodam, że na pewno musisz poznać rodziców i zobaczyć ich w różnych sytuacjach, znać jakieś ich potomstwo czy rodzinę, myślę, że wtedy da ci to fajny przekrój i będziesz wiedziała czego możesz się spodziewać, według mnie połączenie dogo i wysoko pobudliwych sportów jest możliwe.
[Obrazek: ban.jpg]
Odpowiedz
#28
(09-15-2014, 19:03)Agata napisał(a):
(09-10-2014, 21:49)Paula napisał(a): Np. moje psy są socjalne, lubią ludzi, ale uważam, ze do dogoterapii by się zupełnie nie nadawały Tongue
Ale gdybym nie liznęła tego tematu przy okazji fizjoterapii to pewnie bym nie widziała tych niuansów, które teraz dostrzegam w aspekcie moje psy vs. dogoterapia.

A mogłabyś napisać, co to za niuanse? Smile

Moje psy czują się pobudzone kontaktem z ludźmi - uwielbiają mizianie, uwielbiają ludzką uwagę, ale jest to dla nich pobudzające. Honda się miota jak ją głaszcze ktoś obcy, albo jak się wita z lubianymi ludźmi.
Wene jak sie głaszcze i przestaje głaskać to wykonuje równiez nieprzewidziane ruchy Wink
W dogo mogłoby to powodowac, ze beda sie czuly nikomfortowo. JEsli sie to opanuje i nauczy się je mega spokoju to będa ciągle w stresie, bo będą musiały walczyc ze swoimi naturalnymi pragnieniami Tongue

Bardzo lubia ludzi, rowniez obcych, ale w trudnych/ mega niespodziewanych sytuacjach/malych wrzeszczacych dzieciach reagują instynktownie - raczej wola unikac kontaktu/ Honda nawet obszczekała dzikie dziecko. Nie uspokajaja sie wtedy, nie przyjmuja tego luzno - reaguja nie tak jak pies dogo powinien.
No i włóczniki w wiekszosci nie są twarde - przejmują się negatywnymi emocjami, kłótniami w domu, krzykami, i takim prawdziwym stresem. Tzn potrafia zignorowac moje nieprzekonujace wrzaski i nagany pod ich katem, ale jak NAPRAWDE jest ciezka atmosfera, ludzie w ich otoczeniu NAPRAWDE sa zestresowani/zli/nerwowi to sa wyczulone na te emocje.
Ja to bardzo lubie w szkoleniu, ale w dogo powodowałoby to u nich bezsensowny stres (czeto dzieciaki sa zestresowane samymi zajeciami, rodzice dzieciakow, chore dzieci czesto reaguja nieadekwatnie do sytuacji).
www.wenabc.cba.pl /"I Wszystko Jasne FCI"/
www.wenabc.blox.pl /włóczkowy blog/
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Zanim kupisz bordera" czyli coś dla osób zastanawiających się nad kupnem BC Muszelka 1 1.011 06-15-2012, 09:14
Ostatni post: Psotka

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości